Zagrożenia na grillu oraz alternatywne metody smażenia
Problem nakłuwania kiełbasy staje się jeszcze bardziej widoczny i kłopotliwy podczas tradycyjnego grillowania na świeżym powietrzu.
Kiedy kładziemy nakłutą kiełbasę na ruszt nad rozżarzonym węglem, topiący się tłuszcz swobodnie wydostaje się przez otwory.
Spadające krople gorącego tłuszczu trafiają bezpośrednio na rozgrzany do czerwoności węgiel lub metalowe elementy palników gazowych.
Powoduje to natychmiastowe nagłe płomienie, które gwałtownie bujają w górę, przypalając delikatną powierzchnię naszych kiełbasek.
Wielu grillujących dziwi się, że ich potrawa z zewnątrz jest czarna i spalona, podczas gdy środek pozostaje surowy lub chłodny.
Jest to bezpośredni efekt zjawiska nagłych płomieni wywołanych przez tłuszcz uciekający przez wykonane wcześniej dziurki.
Aby skutecznie zapobiegać pękaniu kiełbasy bez uciekania się do jej nakłuwania, należy zastosować odpowiednią technikę obróbki.
Przede wszystkim kluczem do sukcesu jest unikanie zbyt wysokiej temperatury na samym początku procesu smażenia czy pieczenia.
Zbyt gwałtowne podgrzewanie powoduje gwałtowne rozprężenie gazów i pary wodnej wewnątrz, co prowadzi do rozerwania osłonki.
Zamiast tego powinniśmy zacząć od umiarkowanego ciepła, pozwalając kiełbasie powoli i równomiernie nagrzewać się w całości.
Regularne obracanie wyrobu na patelni lub rusztach gwarantuje równomierne rozprowadzenie ciepła po całej powierzchni mięsa.
Nigdy nie należy również dociskać kiełbas łopatką do dna patelni, ponieważ siła ta mechanicznie niszczy strukturę i wyciska soki.
