Zadzwoniłam do lekarza, skontaktowałam się z doradcą, zachowałam dokumentację finansową i porozmawiałam z kimś na temat tymczasowej separacji i ochrony naszych wspólnych pieniędzy.
Spisałam też swoje warunki: terapia, prawdziwy harmonogram rodzicielski, spłata funduszu awaryjnego i całkowita uczciwość co do jego obowiązków.
„A co jeśli odmówi?” zapytała Summer.
Spojrzałem na moje córki.
„Wtedy będę wiedział, że tylko ja próbuję ratować to małżeństwo”.
Tymczasem wakacje Brandona zaczęły się rozpadać. Dawn skomentowała pod jego zdjęciem:
„Kto pomaga Amy z Lilą i Ivy?”
Wyjątkowo odpowiedziałem szczerze.
„Brandon poszedł bez nas.”
Jego przyjaciele byli w szoku. Powiedział im, że Summer już u mnie mieszka.
„Teraz już tak” – powiedział.
„Po tym, jak wyszedłeś?” zapytał Theo.
Brandon mruknął: „Ona jest ich matką”.
Simon odpowiedział: „A ty jesteś ich ojcem”.
CZĘŚĆ 3: PIERWSZA SZCZERA ROZMOWA
W niedzielę położyłam na kuchennym stole zrzut ekranu wpisu Brandona, zapiski dotyczące czterech dni karmienia oraz wyciąg bankowy.
Jego torba podróżna czekała obok schodów.
Dawn trzymała Ivy, a Summer siedziała z Lilą.
Kiedy Brandon wszedł przez drzwi, uśmiechał się. Uśmiech zniknął, gdy nas zobaczył.
„Co to jest?”
Zamknij drzwi i usiądź.
Zauważył zrzut ekranu.
„Upokorzyłeś mnie w sieci”.
„Odpowiedziałem na pytanie twojej matki.”
„Sprawiłeś, że wyglądało na to, że cię porzuciłam.”
„Nie upodobniłem cię do niczego. Przestałem ukrywać to, co zrobiłeś.”
„To były tylko cztery dni.”
„Nie, Brandonie. To trwało sześć miesięcy. Podróż po prostu sprawiła, że nie dało się tego zignorować”.
Kliknąłem na wyciąg bankowy.
„Wydałeś też nasze oszczędności awaryjne, po tym jak powiedziałeś mi, że nie stać nas na opiekę nad dziećmi”.
Odwrócił się w stronę matki.
„Bierzesz jej stronę?”
Dawn poprawiła koc Ivy.
