Ona nigdy nie odpowiedziała.
Dziesięć minut później ceremonia rozpoczęła się bez niej.
Tata też zaginął.
Wtedy drzwi się otworzyły.
Na jedną sekundę uśmiechnąłem się z nadzieją.
Mój ojciec wszedł do środka, mając na sobie biały kwiat zarezerwowany dla ojca panny młodej.
Obok niego stała Chloe.
Miała na sobie bladą sukienkę, jakiej nigdy nie widziałem, a jej dłoń była owinięta wokół jego dłoni.
Tata dumnie szedł naprzód.
„Wygląda na to, że jednak mi się udało.”
Mama podniosła się z miejsca.
„Jeremy, proszę.”
Objął Chloe w talii.
„Wszyscy, poznajcie moją dziewczynę. Chyba to oznacza, że jest nową dodatkową matką Samary.”
Potem ją pocałował.
Wtedy Stefan wstał.
Podszedł prosto do taty i sięgnął po biały kwiatek, który miał na swojej kurtce.
Tata złapał go za nadgarstek.
„Co ty sobie wyobrażasz, że robisz?”
Palce Stefana drżały, ale jego głos pozostał wyraźny.
„Oddając to osobie, która na to zasłużyła”.
CZĘŚĆ 2: OSOBA, KTÓRA ZOSTAŁA
Złożyłam przód sukni ślubnej i szłam do ołtarza.
„Puść go.”
Tata spojrzał na mnie z niedowierzaniem.
„Pozwalasz mu zachowywać się w ten sposób podczas twojego ślubu?”
„Przybyłaś, trzymając za rękę moją zaginioną druhnę. Stefan nie jest problemem”.
Tata go uwolnił.
Stefan zdjął biały kwiat i zaniósł go mamie.
Jego ręce trzęsły się, gdy próbował przypiąć go do jej sukienki.
„Zapłaciłeś za jego bilet” – wyszeptał Stefan. „Ale to ty zostałeś”.
Mama zakryła usta, a w jej oczach pojawiły się łzy.
Kiedy patrzyłam, jak mój brat kładzie na niej ten kwiat, coś we mnie uspokoiło się.
Tego ranka tata nie stracił swojego miejsca w naszej rodzinie.
Oddał je wiele lat wcześniej.
Józef podszedł do mnie.
„Czego potrzebujesz?”
„Prawda”.
Stanąłem twarzą w twarz z Chloe.
„Jak długo spotykasz się z moim ojcem?”
Spojrzała na niego zanim odpowiedziała.
„Trzy miesiące.”
„Pomogłaś mi wybrać suknię ślubną, podczas gdy potajemnie się z nim spotykałaś?”
„Planowałem ci powiedzieć.”
„Kiedy? Po tym, jak staniesz obok mnie, uśmiechniesz się do zdjęć i wygłosisz przemówienie o naszej przyjaźni?”
Chloe zaczęła płakać.
„Bałem się”.
„Więc pozwoliłeś mi wierzyć, że możesz być w niebezpieczeństwie, zamiast powiedzieć mi prawdę.”
Tata stanął między nami.
„Wystarczy. Chloe nie jest nikomu winna przeprosin za to, że się zakochała”.
„Ona jest mi winna przeprosiny za kłamstwo”.
