Ta szynka lśni lśniącą, karmelizowaną glazurą z soku ananasowego, brązowego cukru, miodu i sosu sojowego, wydobywając idealne połączenie słodkich i pikantnych smaków. Szynkę najpierw nacina się, aby glazura wsiąkła głęboko w jej wnętrze, a następnie piecze powoli, aż do całkowitego podgrzania, dzięki czemu każdy plaster jest soczysty i pełen smaku. Kawałki ananasa dodają pikantnego akcentu, dzięki czemu danie to stanowi odświętny element, który łatwo przygotować na każde spotkanie towarzyskie lub świąteczny posiłek.
Szynka glazurowana ananasem i brązowym cukrem to mój ulubiony przysmak na święta i zawsze, gdy duży rodzinny stół wymaga centralnego elementu łączącego smaki słodkie i wytrawne. Proste składniki sprawiają, że kupiona w sklepie szynka staje się czymś naprawdę wyjątkowym, a przy tym nieskomplikowany i bezstresowy przysmak, który zawsze przywodzi na myśl niedzielne obiady w domu.
To była pierwsza szynka, którą podałam na Wielkanoc po przeprowadzce do własnego mieszkania. Wciąż pamiętam zapach unoszący się w kuchni, gdy glazura bulgotała w piekarniku. Za każdym razem, gdy ją robię, moja rodzina krąży wokół kuchni, czekając na pierwsze kromki.
