Chrupiące tradycyjne faworki

Smażenie faworków wymaga precyzji,
dlatego nieocenioną pomocą okazuje się
zwykły termometr kuchenny.
Rozgrzewamy olej do temperatury około 175-180°C,
pilnując, by tłuszcz był gorący, ale nie dymiący.
Wrzucamy faworki małymi partiami,
smażąc je po około minucie z każdej strony,
aż staną się jasnobrązowe i pełne pęcherzyków.
Zbyt duża ilość pasków wrzucona naraz
powoduje gwałtowny spadek temperatury oleju,
przez co ciasto zaczyna chłonąć tłuszcz.
Usmażony chrust ostrożnie wyjmujemy
i przenosimy na ręcznik papierowy,
by dokładnie odsączyć nadmiar oleju,
co gwarantuje wyjątkową lekkość każdej porcji.
Dalszy ciąg na następnej stronie.👉👉