Krok 3 – pasteryzuję słoiki z kompotem
- Dno szerokiego garnka wyścielam ściereczką kuchenną, wlewam wodę i zagotowuję. Gorące słoiki ostrożnie wkładam do gorącej wody, a zimne do zimnej. W przeciwnym razie słoiki mogą popękać. Woda w garnku powinna sięgać do około 4/5 wysokości słoików. Słoiki nie powinny się ze sobą stykać.
- Gdy woda się zagotuje, zmniejszam ogień, aby woda tylko lekko bulgotała.
- Pasteryzuję przez 25 minut duże słoiki 900 ml, 20 minut o pojemności 720 ml, a mniejsze 500 ml przez 15 minut. Czas liczę oczywiście od zagotowania się wody.
- Większe ilości słoików możesz pasteryzować w piekarniku nagrzanym do temperatury około 110 stopni C przez około 25 – 30 minut. Zalecam jednak tradycyjną pasteryzację w garnku z wodą. W piekarniku trudno jest utrzymać stale tak niską temperaturę.
- Ostrożnie wyjmuję słoiki z kompotem i układam do góry dnem na blacie wyścielonym ściereczką kuchenną, kocem lub ręcznikiem. Przykrywam i zostawiam do całkowitego ostudzenia. Na drugi dzień kompot wynoszę w chłodne miejsce np. do piwnicy.
Jest dobry do picia już po kilku dniach od zrobienia.
Jednak najlepiej poczekać aż do zimy Kompot z mirabelek jest orzeźwiający i lekko kwaśny w smaku.
Wystarczy rozcieńczyć go wodą np w proporcji 1:1 przed podaniem do obiadu.
Życzę smacznego!
