Zięć lubi powtarzać gościom, że teściowa "czterdzieści lat stała przy taśmie w mleczarni". W czerwcu wnuczka obroniła dyplom technologa żywności w Olsztynie - jej praca to twaróg według receptury babci. Na obronie posadziła mnie obok promotora

🧀🎓 Czterdzieści lat przy taśmie i duma z uniwersyteckiego dyplomu – triumf Haliny w Olsztynie
Zięć Haliny, Dariusz, uwielbiał umniejszać jej pracę, powtarzając w towarzystwie z uśmiechem, że teściowa „czterdzieści lat stała przy taśmie w mleczarni”, co uważał za wyznacznik niższej pozycji społecznej. Jednak w czerwcu w Olsztynie odbyła się obrona pracy magisterskiej jego córki Paulinki, poświęconej tradycyjnej produkcji twarogu według rodzinnej receptury babci, a sama Halina została posadzona w pierwszym rzędzie tuż obok promotorki, profesora Dąbrowskiej. Kiedy komisja poprosiła starszą panią o opowiedzenie o subtelnościach dodawania kminku do sera, jej empiryczna wiedza zbierana przez dziesięciolecia pracy wzbudziła powszechny szacunek akademicki, podczas gdy pewny siebie dotąd zięć siedział cicho pod ścianą przy drzwiach.
Dalszy ciąg na następnej stronie.👉👉